czwartek, 20 lutego 2020

Róże karnawałowe

Dzisiaj Tłusty Czwartek, tzw. Czwartek zapustny. W kalendarzu chrześcijańskim jest to ostatni dzień przed nadchodzącym Wielkim Postem. Tego dnia możemy objadać się bez skrupułów, najczęściej słodkimi, i tłustymi wypiekami. Na stół wjeżdżają wówczas domowe faworki, róże lub pączki.

róże karnawałowe

Wszystkie niezwykle smaczne i słodkie, lecz równocześnie kaloryczne. Zakazane w okresie Wielkiego Postu są swoistym pożegnaniem z uciechami stołu i Karnawałem. Możemy je jeść nie
tylko w Tłusty Czwartek, ale jeszcze przez cały okres, aż do śledzika. Z tej okazji zapraszam was na róże karnawałowe, niewiele trudniejsze, niż zwykły chrust, ale wykonane z tego samego ciasta co faworki.


Składniki:
  • 300 g mąki
  • 6 żółtek
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki śmietany
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka spirytusu (pełni rolę spulchniacza)
  • Sól.

Dodatkowo:

  • tłuszcz do smażenia
  • cukier puder do posypania
  • konfitura wiśniowa do przybrania


Żółtka zmieszać z cukrem pudrem, dodać pozostałe składniki, zagnieść z nich ciasto. Które wybijamy wałkiem. Powinno ono być gładkie, zwarte i dość gęste.
Ciasto wałkujemy cienko i wykrawamy z niego krążki różnej wielkości. Krążki nacinamy na brzegach w kilku miejscach, by uformować płatki, a następnie układamy na siebie po trzy i naciskając mocno w środku palcem, zlepiamy je ze sobą.







Róże smażymy na rozgrzanym tłuszczu, kładąc najmniejszym płatkiem do dołu, a następnie odwracając, by usmażyły się z obu stron. Wyciągać delikatnie łyżką cedzakową i układać na papierowych ręcznikach, by osaczyć z nadmiaru tłuszczu. Wystudzone posypać cukrem pudrem, a środki przybrać niewielką ilością konfitury wiśniowej.



Smacznego!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza